Reklama

Nowe sanktuarium

2018-03-28 10:57

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 13/2018, str. VI

ks. Adrian Put
Kościół parafialny pw. św. Józefa we Wschowie

Kościół parafialny pw. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny we Wschowie z dniem 19 marca br. dekretem bp. Tadeusza Lityńskiego został ustanowiony Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Matki Bożej Pocieszenia. Decyzja biskupa to odpowiedź na prośbę o. Bernarda J. Marciniaka OFM, prowincjała poznańskiej prowincji św. Franciszka z Asyżu Zakonu Braci Mniejszych

Sanktuarium zostało ustanowione ze względu na „szczególny rozwój kultu Najświętszej Maryi Panny otaczanej czcią jako Matka Boża Pocieszenia w Jej łaskami słynącym wizerunku umieszczonym w kościele franciszkańskim we Wschowie” – czytamy w dekrecie ustanawiającym sanktuarium, który został odczytany 19 marca, w uroczystość odpustową św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, patrona świątyni.

Naprzeciw oczekiwaniom

– Sanktuarium zostało ustanowione na prośbę naszego ojca prowincjała, który wyszedł naprzeciw oczekiwaniom ludzi, którzy już wcześniej zwracali uwagę na taką potrzebę. Kult Matki Bożej we Wschowie nie jest związany z jakąś wielowiekową tradycją, ale rozwijał się z różną częstotliwością przynajmniej od czasów powojennych – mówi o. Augustyn Zygmunt OFM, kustosz sanktuarium. – Matka Boża jest związana ze Wschową, można powiedzieć, od samego początku – niekoniecznie przez nasz wizerunek, bo z tego, co mówią podania, pochodzi on z XVIII, może XIX wieku, ale pierwsze pieczęcie, które się zachowały, są właśnie z Jej wizerunkiem. Mamy nadzieję, że kult Pani Pocieszenia pomoże ożywić wiarę pośród ludzi naszego miasta i okolic. Jest to sanktuarium diecezjalne, a więc liczymy też, że wpisze się w duchowość naszych diecezjan. Istnieje też takie ogólne pragnienie, aby to było sanktuarium, które przyciągnie ludzi nie tylko z różnych rejonów diecezji, ale całej naszej ojczyzny – dodał o. Augustyn.

Reklama

Kult Matki Bożej

Pierwsze zabudowania klasztorne we Wschowie wzniesiono za króla Kazimierza Jagiellończyka. To on w 1457 r. sprowadził franciszkanów – bernardynów do miasta. Większość z tych zabudowań spłonęła w pożarze wywołanym przez protestantów w 1556 r. W wyniku pożaru bracia mniejsi przeprowadzili się do Kościana, skąd powrócili ponownie do Wschowy w 1629 r. Wówczas podjęli się także odbudowy kościoła i klasztoru. Obecne zabudowania klasztorne pochodzą z XVII i XVIII wieku. Ich najcenniejszym zabytkiem jest barokowy kościół pw. św. Józefa, którego wnętrze zdobi przepiękna barokowa polichromia. To właśnie z kościołem w klasztorze franciszkanów związany jest kult Matki Bożej, przez mieszkańców nazywanej Wschowską. W świątyni znajduje się słynący licznymi łaskami obraz przedstawiający Maryję z Dzieciątkiem Jezus śpiącym na Jej ręku, autorstwa nieznanego malarza. Obraz nie znajduje się w głównym ołtarzu, tylko w bocznym, po lewej stronie. Na co dzień jest zasłonięty innym obrazem. Znajdują się tutaj także nieliczne wota. Szczególnym dniem modlitwy do Matki Bożej jest sobota. Tego dnia jest uroczyste odsłonięcie obrazu, a dopiero później jest odprawiana Msza św. Przez cały dzień zarówno zakonnicy, jak i mieszkańcy mogą się modlić przed obrazem Matki Bożej Pocieszenia.

Ósme w diecezji

Warto przypomnieć, że sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Matki Bożej Pocieszenia to ósme sanktuarium w naszej diecezji. Pozostałe siedem to: sanktuarium św. Weroniki Giuliani w Gorzowie, sanktuarium Matki Bożej Jutrzenki Nadziei w Grodowcu, sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Jakubowie, sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski w Międzyrzeczu, sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Otyniu, sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie i sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie.

Tagi:
sanktuarium Wschowa

Zatwierdzono nowe statuty Apostolstwa Modlitwy

2018-04-23 16:29

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Ojciec Święty zatwierdził nowe statuty Światowej Sieci Modlitewnej – Apostolstwa Modlitwy jako dzieła papieskiego, z siedzibą w Państwie Watykańskim.

stokkete/Fotolia.com

W ten sposób zakończył się proces rewizji i odnowienia statutów, który rozpoczął się od nominacji nowego dyrektora dzieła, którym jest jezuita ks. Frederic Fornos.

Apostolstwo Modlitwy obecne jest w 98 krajach świata i jego celem jest modlitwa w intencji misji i ewangelizacji prowadzonej przez Kościół katolicki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bł. ks. Jerzy uczy nas chrześcijańskiej tożsamości

2018-04-24 07:27

Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzysztofka

W sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki, w dzień jego imienin, na warszawskim Żoliborzu modlono się o rychłą kanonizację Kapelana „Solidarności”.

Koncelebrowanej Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił proboszcz parafii św. Stanisława Kostki i kustosz sanktuarium ks. dr Marcin Brzeziński. W Eucharystii uczestniczyła rodzina bł. ks. Jerzego, jego bliscy, przyjaciele, hutnicy z Huty Warszawa i setki wiernych.

W homilii, nawiązując do obchodzonej tego dnia uroczystości św. Wojciecha, głównego patrona Polski, ks. Brzeziński przypomniał, że św. Wojciech rzucił ziarno ewangeliczne w polską ziemię ponad tysiąc lat temu i stał się jednym z pierwszych męczenników, którzy na naszej ziemi wyznali wiarę w Chrystusa Zbawiciela. - Wojciech złożył ofiarę życia, bo wiedział, ze ziarno musi obumrzeć, że życie z Chrystusem zmartwychwstałym jest stokroć cenniejsze niż choćby najdłuższe życie na ziemi – mówił.

Ks. Brzeziński podkreślił, że swoistym domknięciem klamry, spinającej ponad tysiącletnie dzieje chrześcijaństwa w Polsce od czasów św. Wojciecha, jest bł. ks. Jerzy Popiełuszko. Jego życie było odpowiedzią na ziarno, rzucone w polską ziemię przez św. Wojciecha. - Na drugim biegunie naszych dziejów, pod koniec XX wieku inny męczennik zostaje wrzucony, jak ziarno w polską ziemię, w nurty królowej rzek – Wisły. To ks. Jerzy Popiełuszko. Jego życie jest jakąś odpowiedzią współczesnych czasów na Wojciechowy zasiew. Już nie z obcej, ale z naszej, polskiej krwi rodzi się świadek miłości Chrystusa, który nie znał słowa nienawiść, nie znał uczucia zawiści – zauważył.

Kustosz żoliborskiego sanktuarium zwrócił uwagę, że bł. ks. Popiełuszko szedł przez swoje krótkie kapłańskie życie z przesłaniem św. Pawła „Zło dobrem zwyciężaj” i podobnie, jak św. Wojciech, szukał służby dla Kościoła i Chrystusa. – Zginął, podobnie jak św. Wojciech – w piątek i w ten symboliczny sposób jednoczył się z umierającym na krzyżu Chrystusem – zauważył kaznodzieja.

Zobacz zdjęcia: Imieniny bł. Księdza Jerzego

Podkreślił, że w obu tych świętych biografiach tym, co uderza jest konsekwencja podjętych zadań, posłuszeństwo Bogu wyrażanemu poprzez decyzje przełożonych i odwaga bycie wiernym Ewangelii mimo wszystkich niesprzyjających okoliczności. - Obaj zapłacili za to najwyższa cenę. Można powiedzieć, wybrali zjednoczenie z umęczonym Jezusem, zaakceptowali swoją osobistą ofiarę, pozwolili na to, by stali się zasiewem nowej mocy – Bożej chwały.

Ks. Brzeziński zaznaczył, że w wyjątkowym roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości można i trzeba pytać samych siebie, jakie są w nas owoce ziaren życia św. Wojciecha, bł. ks. Jerzego Popiełuszki i innych świętych, jakich wydała polska ziemia. - Trzeba pytać, czy w ogóle we mnie jest ta chrześcijańska tożsamość na miarę św. Wojciecha, bł. ks. Jerzego, na miarę każdego uznanego przez Kościół świętego? Czy jest we mnie ten heroizm wybrania Jezusa Chrystusa w każdych okolicznościach i we wszystkim? – pytał proboszcz parafii św. Stanisława Kostki.

Kaznodzieja zwrócił uwagę, że ważne jest czy w przyszłości będą chrześcijanie żyjący Ewangelią, a nie pozorem tradycji, przyzwyczajeń, rutyny. - O to dziś pyta nas św. Wojciech, bł. ks. Jerzy. Czy ofiara ich życia jest przez nas dziś rozumnie i w wolnej woli wybrana, przyjęta i zrozumiana? Ofiara ich życia nie może pójść na marne. Ich świętość nie może być tylko aureolą na obrazku. Ma być przykładem do podjęcia przez każdego z nas w tych, a nie innych okolicznościach historii świata – powiedział ks. Brzeziński i dodał, że nie mamy innej drogi prócz drogi świętości, której uczą nas św. Wojciech i bł. ks. Jerzy.

Pod koniec Mszy św. krótkimi wspomnieniami związanymi z błogosławionym Męczennikiem podzielili się jego bliscy i przyjaciele. Po Eucharystii odmówiono litanię do bł. ks. Jerzego. Była też możliwość oddanie czci jego relikwiom.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem