Reklama

Przyjechali i zobaczyli

2018-04-18 12:13

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 16/2018, str. I

Karolina Krasowska
Uczestnicy rajdu przekonali się, że grób jest pusty

14 kwietnia na trasie Zielona Góra – Brzeźnica – Żagań odbył się wielkanocny rajd rowerowy. Ponad 100 uczestników przyjechało do kaplicy Bożego Grobu w Żaganiu, aby przekonać się, że jest on pusty

Zparafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Zielonej Górze wyruszyła 40-osobowa grupa pod wodzą ks. Dariusza Wytrykowskiego. Przy kościele pw. św. Marii Magdaleny w Brzeźnicy dołączyli do nich uczestnicy rajdu z Żagania i okolic i już razem, w asyście policji udali się do kaplicy Bożego Grobu w Żaganiu. – Przyjechałyśmy z dziećmi. Pojechałyśmy na spotkanie do Brzeźnicy i wróciłyśmy z powrotem. Pan Bóg dodaje siły, żeby wszyscy przyjechali i zobaczyli, że Pan Jezus zmartwychwstał. To jest najważniejsze w tym wszystkim – powiedziała p. Helena z Kolonii Laski. Do Bożego Grobu przyjechała także 15-osobowa grupa z parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Żarach. – Przyjechaliśmy z grupą ministrantów, ich opiekunów i rodziców. Jechało się super, w refleksji, zadumie i modlitewnym skupieniu w intencji powołań w naszej parafii, a także pogłębienia swojej wiary – powiedział ks. Waldemar Murach. Z ks. Waldemarem przyjechał Kacper Szocik. – Pogoda dopisała. Jadąc do Bożego Grobu, przeżyliśmy niezwykłą przygodę, ale czeka nas jeszcze droga powrotna – powiedział ministrant, który modlił się o zdrowie i pokój w rodzinie. Jego młodszy kolega, kandydat na ministranta, Mateusz Buganik przyjechał z mamą i modlił się o zdrowie dla swojej babci. Do Bożego Grobu przyjechała także Elżbieta Różańska: – Rowerami jeździmy z mężem od lat. Wszyscy jesteśmy sportowcami. Mamy 12-letniego wnuka, który też jeździ z nami po 40 km. Szczególną intencją jest zdrowie męża, który podupadł ostatnio na zdrowiu. Ale już jest lepiej, także jak się dużo modlimy, to wszystko możemy wymodlić u Najwyższego.

Inicjatorem rajdu jest ks. Jarosław Stoś. – Idea to Wielkanoc, idea to Zmartwychwstanie. Rajd jest jedną z form szukania sposobu, by skupić dłużej ludzi wierzących na radości paschalnej, na wysiłku, jaki trzeba włożyć zawsze, by cieszyć się zmartwychwstaniem, i tę radość nieść wspólnie – nie indywidualnie. Stąd taki pomysł, a że mamy w parafii przywilej posiadania wiernej kopii z XVI wieku Bożego Grobu z Jerozolimy, to jesteśmy przez to miejsce i przez ten charyzmat inspirowani – powiedział proboszcz parafii pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Na zakończenie rajdu odbyła się Msza św. oraz błogosławieństwo i namaszczenie olejkiem nardowym przy kaplicy Bożego Grobu.

Tagi:
rajd

Rajd konny – 100 km na 100 – lecie odzyskania przez Polskę niepodległości

2018-09-14 09:51

Zofia Białas

Pomysłodawcą rajdu był ks. Marek Jelonek, proboszcz parafii p.w. św. Bartłomieja Apostoła w Czarnożyłach, zapalony miłośnik koni. Komandorem rajdu został Romuald Chabinowski ze stadniny „Wzgórze koni” w Rychłowicach.

Ewa Misiak

Inicjatywę księdza Marka wsparła Gmina Czarnożyły i Powiat Wieluński. Rajd trwał trzy dni. Rozpoczął się Mszą św. w kościele św. Bartłomieja w Czarnożyłach i złożeniem kwiatów pod pomnikami pamięci na miejscowym cmentarzu. Kolejne etapy rajdu to miejscowość Konopnica, Krzeczów, Wierzchlas. W sobotę 8 września rajd przejechał przez Wieluń.

Zobacz zdjęcia: Rajd Konny

Uczestnicy rajdu złożyli wiązankę biało – czerwonych kwiatów pod tablicą upamiętniającą Józefa Piłsudskiego – animatora polskiej niepodległości i Wielunian poległych w wojnie 1920 r. Zakończenie rajdu odbyło się w niedzielę 9 września podczas dożynek powiatowych w Białej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rozpoczęły się 34. Światowe Dni Młodzieży w Panamie

2019-01-23 07:34

pb (KAI Panama) / Panama

Od wezwania, by nie bać się być świętym we współczesnym świecie rozpoczęły się w Panamie 34. Światowe Dni Młodzieży. Mszy św. na Costa Cintera – bulwarze nad brzegiem Oceanu Spokojnego – przewodniczył 22 stycznia wieczorem arcybiskup Panamy José Domingo Ulloa Mendieta.

Panama 2019/flickr.com

Zgromadziło się na niej – według lokalnego komitetu organizacyjnego ŚDM - około 75 tys. młodych katolików z całego świata. Mszę koncelebrowali kardynałowie z państw Ameryki Środkowej, w tym: José Luis Lacunza Maestrojuán z Panamy, Óscar Andrés Rodríguez Maradiaga z Hondurasu i Leopoldo José Brenes Solórzano z Salwadoru, a także kardynałowie, biskupi i księża z całego świata, towarzyszący młodzieży ze swoich krajów.

Obecny był także prezydent Panamy Juan Carlos Varela i jego małżonka Lorena Castillo de Varela, a także członkowie rządu, w tym minister spraw zagranicznych, a zarazem wiceprezydent Isabel de Saint Malo. Msza zaczęła się z niemal półgodzinnym opóźnieniem, gdyż jej uczestnicy wciąż napływali na miejsce celebry.

W homilii abp Ulloa zaznaczył, że Panama z wielką radością oraz z otwartymi ramionami i sercem przyjmuje wszystkich pielgrzymów przybyłych do tego małego kraju, aby spotkać się z Jezusem Chrystusem – Drogą, Prawdą i Życiem.

Panama 2019/flickr.com

Podkreślił, że to stąd rozeszła się Ewangelia po całym kontynencie amerykańskim, zawsze pod matczyną opieką Maryi, „gwiazdy ewangelizacji”, która w czasie tego ŚDM jest proponowana jako wzór odwagi w pełnieniu Bożych zamysłów, i której słowa: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego” są hasłem tego spotkania.

Metropolita Panamy podziękował papieżowi Franciszkowi za zwołanie ŚDM dla młodzieży z „peryferii egzystencjalnych i geograficznych”. Wyraził nadzieję, że będą one „balsamem na trudne sytuacje w jakich wielu z nich żyje bez nadziei”, szczególnie dla młodzieży tubylczej i pochodzenia afrykańskiego, dla młodych migrantów, zostawionych samym sobie w krajach pochodzenia i tym samym zagrożonych popadnięciem w handel narkotykami, handel ludźmi, przemoc itd.

Hierarcha zapewnił, że dzięki pielgrzymom z tylu krajów stała się „stolicą młodzieży świata”. Zachęcił ich do tego, by wraz z rówieśnikami, mocą Ducha Świętego, zaangażowali się w dokonanie „rewolucji miłości”, która wprawdzie „nie jest łatwa, ale możliwa, jeśli złożymy ufność w Bogu”.

Abp Ulloa zwrócił uwagę, że spotkanie młodych z Jezusem Chrystusem powinno ich prowadzić do konfrontacji z indoktrynacją antywartościami, które obiecują fałszywe, ulotne szczęście, ostatecznie prowadząc do życiowej pustki.

Przyznał, że Kościół nie zawsze potrafi głosić Chrystusa wystarczająco jasno. Bywa, że dorośli uważają, że młodzi nie chcą tego słuchać, są na to głusi, tymczasem w rzeczywistości jest inaczej – jednak aby słuchać, potrzebują towarzyszenia. Niełatwo na nich wywrzeć wrażenie. Nie wystarczą frazesy, teatralne przemówienia ani slogany, które mają rozpalić emocje. – Wiemy, że podobnie jak w czasach Jezusa, młodzi szukają świadków, punktów odniesienia, pełnych treści i doświadczenia, którzy przeszli pieszo wiele kilometrów, a nie Boga wyuczonego i przeintelektualizowanego. Szukacie tych, którzy ukazują Boga swoim życiem, a nie tych, którzy o Nim mówią – stwierdził kaznodzieja.

Podkreślił, że Kościół czeka na „wiosnę młodzieży”. – Ufamy wam, wiele się po was spodziewamy, bo jesteśmy w pełni przekonani, że dokonywanie zmian i przekształceń, jakich wymaga ludzkość i Kościół leży w waszych rękach, w waszych możliwościach, w waszej wizji lepszego świata – wołał metropolita Panamy.

Do podjęcia tego wielkiego wyzwania trzeba się przygotować. Hierarcha zaproponował „godny zaufania wzór”, jakim jest Maryja i zachęcił do naśladowania jej zaufania planowi Bogu. Jako narzędzie formacji zaproponował DOCAT – kompendium społecznego nauczania Kościoła, pomocne w przeprowadzaniu „rewolucji miłości i sprawiedliwości”. Zapowiedział, że młodzież z Ameryki Środkowej otrzyma DOCAT w formie książki lub aplikacji jako prezent od papieża Franciszka.

Na zakończenie przypomniał papieską adhortację apostolską „Gaudete et exsultate” o świętości. – Wszyscy możemy być świętymi. Także wtedy, gdy myślimy, że nasze życie nie ma wielkiej wartości dla innych z powodu tylu popełnionych grzechów – zaznaczył kaznodzieja.

Za Franciszkiem dodał, że aby być świętym, trzeba iść pod prąd, trzeba umieć płakać, porzucić logikę zamykania oczu na czyjeś cierpienie. Być świętym to porzucić duchowe i materialne zepsucie, wszystko to, co wyrządza zło i obraża Boga. - Święty broni bezbronnych: nienarodzonego, ale i narodzonego w nędzy; broni migrantów, dąży do sprawiedliwości; modli się, żyje i kocha we wspólnocie; jest radosny i ma poczucie humoru; zawsze walczy, rezygnuje z przeciętności, żyje Bożym miłosierdziem i dzieli się nim z bliźnimi – wyliczał hierarcha.

Dodał, że świętość nie jest mitem, lecz namacalną rzeczywistością. Dowodem na to są święci patronowie panamskiego ŚDM: Marcin de Porres, Róża z Limy, Jan Diego, Józef Sánchez del Río, Jan Bosko, s. Maria Romero Meneses, Jan Paweł II, „a przede wszystkim Oskar Romero”. – Wszyscy oni pokazują, że możliwe jest życie w świętości we wszystkich kulturach i narodach, bez względu na płeć i wiek. Wielkoduszne oddanie swego życia dla Boga i dla bliźnich doprowadziło ich do świętości – wskazał abp Ulloa.

Zachęcił, by nie bali się, lecz mieli odwagę być świętymi w dzisiejszym świecie, nie rezygnując przy tym ze swej młodości i radości. – Przeciwnie, pokażcie światu, że można być szczęśliwym mając niewiele, bo Jezus Chrystus, powód naszego szczęścia, już zdobył dla nas życie wieczne swoim zmartwychwstaniem – podkreślił metropolita Panamy.

Homilia została entuzjastycznie przyjęta przez zgromadzoną młodzież, która zaczęła skandować zawołanie znane z papieskich podróży zagranicznych od czasów św. Jana Pawła II: „Esta es la juventud del papa!” (To jest młodzież papieża).

Modlitwę wiernych, przez wstawiennictwo Matki Bożej Starszej, patronki Panamy, wypowiedziano w kilku językach: angielskim, francuskim, polskim, hiszpańskim, chińskim i portugalskim. Jedną z intencji odczytano po polsku, gdyż pielgrzymi z naszego kraju są najliczniejszą grupą narodową z Europy. Brzmiała ona: „Aby chrześcijańskie rodziny żyły wiarą z odpowiedzialnością i radością, hojnie przyjmując powołanie kapłańskie lub konsekrowane swoich dzieci jako błogosławieństwo od Boga”.

Dary ofiarne przed ołtarz przyniosły osoby ubrane w tradycyjne stroje z tego regionu świata. W czasie Mszy św. śpiewał olbrzymi chór, którego radosne pieśni skłaniały do rytmicznego klaskania i kołysania w rytm latynoskich melodii.

Przed końcowym błogosławieństwem abp Ulloa raz jeszcze podziękował wszystkim pielgrzymom za przybycie do Panamy, a szczególnie tym, którzy musieli pokonać wiele przeszkód. Życzył, by od tego ŚDM żaden ubogi i maluczki nie bał się marzyć o wielkich rzeczach i je realizować. – Niech to będzie wielki prezent, jaki nam dadzą te środkowoamerykańskie ŚDM – powiedział hierarcha, apelując do wszystkich, by nigdy nikomu nie pozwolili zabić swoich marzeń.

- Nowy świat i nowy Kościół są możliwe. I ta zmiana przychodzi od was – powtórzył arcybiskup Panamy pośród oklasków i okrzyków zgromadzonej młodzieży. Wyjaśnił, że tej zmiany można dokonać za sprawą spotkania z Jezusem, rękami Maryi, razem z Franciszkiem, który „przyjedzie, żeby utwierdzić wiarę każdego z nas”.

Liturgia trwała niemal półtorej godziny. Wśród niezliczonych flag powiewających nad tłumem młodzieży dobrze widoczne były także biało-czerwone.

Przed Mszą św. i po jej zakończeniu na Cinta Costera trwały koncerty muzyki chrześcijańskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Częstochowa: odbyły się Nieszpory ekumeniczne

2019-01-23 20:09

ks. mf / Częstochowa (KAI)

W ramach obchodów Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan wieczorem 23 stycznia w kaplicy pw. Zesłania Ducha Świętego w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie odbyły się Nieszpory ekumeniczne.

Beata Pieczykura/Niedziela

Nabożeństwu przewodniczył ks. dr Jarosław Grabowski, dyrektor Referatu Dialogu Ekumenicznego, międzyreligijnego, z niewierzącymi Kurii Metropolitalnej w Częstochowie. Na początku Nieszporów w sposób uroczysty została wniesiona Biblia Ekumeniczna i złożona na ołtarzu.

Podczas nabożeństwa kazanie wygłosił ks. Adam Glajcar, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Częstochowie, który przypomniał słowa Arcykapłańskiej Modlitwy Chrystusa: „Aby wszyscy byli jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie…” - Niestety chrześcijański świat o tym zapomniał. Grzech sparaliżował człowieka. Grzech sprawił, że człowiek zamknął się na Boga, albo udaje, że zna Boga, że Go słucha i kroczy Jego drogą – mówił ks. Glajcar.

Proboszcz parafii luterańskiej przypomniał postać św. Pawła apostoła - Pod Damaszkiem sam Jezus stanął na jego drodze życia i powołał do służby, trudnej i odpowiedzialnej służby zwiastowania Ewangelii, Dobrej Nowiny, wieści o Chrystusie. Tak, Paweł apostoł przekonał się, że droga do zbawienia nie jest drogą ludzkiego prawa. Ona nie jest drogą ludzkich przepisów, prawd, ale jest drogą, którą jest Jezus Chrystus – podkreślił proboszcz parafii luterańskiej.

- Wiara nie jest żadnym ludzkim osiągnięciem, jak niektórzy uważają. Wiara nie jest czymś, co można kupić, co można pozyskać na straganie. Wiary nie kupimy poprzez tradycję, poprzez obrzęd. Wiara jest jednym wielkim Bożym darem, darem Ducha Świętego, który Bóg zradza w nas – mówił ks. Glajcar

- Nie ważne jaką denominację wyznaniową reprezentuję. Nie ważne czy jestem profesorem czy proboszczem parafii, biskupem, kardynałem. To nie jest istotne. Jesteśmy grzesznikami i potrzebujemy Bożego wsparcia. Potrzebujemy Bożego ratunku. On jest w Chrystusie. Tu potrzeba wiary zbudowanej na fundamencie, którym jest Jezus Chrystus. Tylko taka wiara jest zdolna do wyznania grzechów. Tylko taka wiara jest zdolna przyjąć dar usprawiedliwienia – kontynuował duchowny luterański.

Ks. Glajcar, nawiązując do listu św. Pawła do Galatów przypomniał, że „usprawiedliwienie Boże jest darem Bożej łaski i miłości” - Człowiek przyjmujący ten dar nie będzie patrzył na drugiego człowieka złowrogim wzrokiem. Człowiek przyjmujący dar usprawiedliwienia nie będzie wytykał palcem bliźniego, bo inaczej składa ręce do modlitwy czy inny czyni znak krzyża. Człowiek przyjmujący dar zbawienia będzie żył w pokoju Bożym i w Jego sprawiedliwości – kontynuował ks. Glajcar i dodał na zakończenie: „Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan otwiera nas jeden na drugiego, ale też bardzo ubogaca w wierze, która musi być czynna w miłości”.

Przedstawiciele różnych Kościołów chrześcijańskich modlili się o pokój na świecie, za prześladowanych chrześcijan, za Częstochowę, za młodzież oraz biednych, bezdomnych i bezrobotnych.

Na zakończenie nabożeństwa ks. Grabowski podkreślił, że „modlitwa musi nas łączyć. Na modlitwie zawsze musimy być razem” i dodał za św. Janem Pawłem II, który napisał w encyklice „Ut unum sint”, że „tam, gdzie chrześcijanie modlą się razem, to tam ten cel, jakim jest zjednoczenie wydaje się coraz bliższy”.

- Jesteśmy pod tym samym krzyżem, przy tym samym Piśmie Świętym. Modlitwa zakłada spotkanie ludzi ze sobą i oddawanie czci Panu Bogu. Modlitwa jest i zawsze będzie duszą ekumenizmu – kontynuował ks. Grabowski.

We wspólnej modlitwie wzięli udział również klerycy Wyższego Seminarium Duchownego, alumni Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie, osoby życia konsekrowanego, ks. dr Grzegorz Szumera, rektor Wyższego seminarium Duchownego w Częstochowie, ks. Szczepan Rycharski z polskokatolickiej parafii Matki Bożej Królowej Apostołów w Częstochowie, ks. mitrat Mirosław Drabiuk, proboszcz parafii prawosławnej pw. Cudotwórczej Częstochowskiej Ikony Matki Boskiej, ks. radca Krzysztof Góral z parafii ewangelicko- reformowanej w Kleszczowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem