Reklama

Powstało Archiwum Kresowe

2018-05-16 11:24

Z ks. kan. Robertem Kuflem z Archiwum Diecezjalnego w Zielonej Górze rozmawia ks. Adrian Put
Edycja zielonogórsko-gorzowska 20/2018, str. IV

ks. Adrian Put
Na zdjęciach dokumenty z dawnych Kresów przechowywane w Archiwum Diecezjalnym w Zielonej Górze

Ks. Adrian Put: – Jak wielu współczesnych mieszkańców naszej diecezji posiada swoje korzenie na dawnych wschodnich Kresach Rzeczypospolitej?

Ks. Kan. Robert Kufel: – Szacuje się, że po 1945 r. stanowili ponad 50 proc. mieszkańców obszaru obecnego województwa lubuskiego. Dziś przez ślubne mariaże to już może ponad 70-80 proc. mieszkańców województwa, którzy mają w rodzinie przodków Kresowian.

– Przypomnijmy, pewnie bardziej młodszym czytelnikom, w jaki sposób mieszkańcy dawnych ziem wschodnich Rzeczypospolitej w takiej liczbie znaleźli się na Ziemi Lubuskiej.

– Było to spowodowane zaborem blisko połowy terytorium II Rzeczypospolitej przez Związek Radziecki.

– Zatem bardzo duży odsetek diecezjan swoje rodzinne strony lub strony rodziców, dziadków czy pradziadków ma na terenie dzisiejszej Ukrainy. Czy w naszym regionie są jakieś instytucje zajmujące się gromadzeniem, opracowywaniem i udostępnianiem pamiątek związanych z tamtymi wydarzeniami?

– Przeszłość np. Wielkopolan czy Mazowszan przybyłych na Ziemię Lubuską jest badana i popularyzowana przez muzea i uczelnie w tych regionach. W przypadku Kresowian-Lubuszan jest jednak jeszcze bardzo dużo do zrobienia. Są różne stowarzyszenia czy zespoły kultywujące kresową pamięć i tradycje, jednak to ciągle zbyt mało.

– Wiem z wcześniejszych naszych rozmów, że problemem udokumentowania i zachowania tego dziedzictwa próbowano już wcześniej zainteresować różne osoby i instytucje.


– Wcześniej wiele instytucji próbowano zainteresować kresową problematyką. Na styczniowy e-mail rozesłany w tej sprawie otrzymaliśmy tylko jedną odpowiedź z propozycją pomocy – od bp. Tadeusza Lityńskiego, którego przodkowie pochodzili z Podhajec... W ten sposób historia zatoczyła koło. Nasi rodzice i dziadkowie, gdy przyjechali na Ziemie Zachodnie, doświadczyli obojętności, a nawet wrogości organów ówczesnego państwa polskiego. Mogli jedynie liczyć na pomoc Kościoła. Dziś zaś znów, jak przed 70 laty naszym przodkom, pomocną rękę podał Kościół.
W marcu 2018 r. spotkaliśmy się z bp. Lityńskim i powstała koncepcja powołania Archiwum Kresowego. Na 100-lecie odzyskania niepodległości, by nadrobić kilkudziesięcioletnie zaniedbania, chcemy zacząć tworzyć cyfrową kolekcję dokumentów, fotografii i publikacji mówiących o przeszłości Kresowian-Lubuszan. Celem jest zachęcenie Lubuszan do badań kresowej przeszłości ich potomków, pasjonatów, genealogów i naukowców.

– W tym kontekście zrodził się pomysł powołania Archiwum Kresowego przy Archiwum Diecezjalnym w Zielonej Górze. Proszę nam przybliżyć ideę tej instytucji.

– Archiwum Kresowe zostało powołane dekretem bp. Tadeusza Lityńskiego 6 kwietnia 2018 r. Będzie stanowić odrębny dział archiwalny Archiwum Diecezjalnego w Zielonej Górze i serwis internetowy gromadzący i udostępniający materiały dotyczące przeszłości Kresowian mieszkających na terenie diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, a także niemieckiego dziedzictwa obszaru, na którym zamieszkali. Radę założycielską Archiwum Kresowego stanowią: ks. kan. dr hab. Robert Kufel – Zielona Góra, Jerzy Dubiel – Gorzów, Mirosława Frątczak – Zielona Góra, dr hab. prof. UZ Leszek Jazownik – Zielona Góra, Bogusław Mykietów – Zielona Góra i Weronika Zegzuła – Zielona Góra.

– Zapewne każda deklaracja chęci pomocy jest mile widziana. Proszę nam powiedzieć, jak konkretnie można wesprzeć Archiwum Kresowe.

– Twórcy i współpracownicy Archiwum Kresowego nie pobierają żadnych wynagrodzeń. Planujemy kupowanie zbiorów dotyczących Kresowian, by nie ulegały rozproszeniu. Będziemy je bezpłatnie udostępniać w cyfrowej wersji. Jeśli ktoś chciałby zostać naszym dobrodziejem i wesprzeć zakup kresowych archiwaliów, może to uczynić wpłacając datek z adnotacją: zakup archiwaliów kresowych. Więcej danych na www.archiwumkresowe.pl .

– Proszę teraz przybliżyć nam, w jaki sposób archiwum będzie gromadziło dokumenty i eksponaty i w jaki sposób będzie je później udostępniało.


– Archiwum Kresowe prosi o przekazywanie eksponatów do zbiorów. Zależy nam na dokumentach, fotografiach, pocztówkach, publikacjach związanych z Kresowianami na Ziemi Lubuskiej, a także materiałach dotyczących zastanego (niemieckiego) dziedzictwa – by mieszkańcy mogli poznać także przeszłość swej miejscowości przed 1945 r. Taka też będzie struktura cyfrowej kolekcji – oparta na obecnym podziale administracyjnym na gminy i miejscowości, do których od 1945 r. przybywali Kresowianie. Eksponaty zeskanujemy i udostępnimy w naszej cyfrowej kolekcji, by wszyscy mogli z nich bezpłatnie korzystać. Oryginały zostaną zwrócone właścicielom lub mogą też zostać przekazane w depozyt do Archiwum Diecezjalnego.
Eksponaty można przekazać na dwa sposoby: 1) wysłać listem poleconym lub paczką (listem zwykłym proszę nie przesyłać, gdyż niestety przesyłka może zaginąć) na adres: Archiwum Kresowe przy Archiwum Diecezjalnym w Zielonej Górze, os. Kaszubskie 8, 65-548 Zielona Góra. Prosimy o dokładne opisanie przekazywanych dokumentów oraz dołączenie oświadczenia o treści: Zgadzam się na zeskanowanie i cyfrowe udostępnienie przekazanych dokumentów, których jestem właścicielem. Data, imię, nazwisko i podpis; 2) proszę skontaktować się z nami, a wtedy ustalimy sposób bezpośredniego odbioru eksponatów (tel. 666 028 237).

Tagi:
archiwum

Nowa siedziba archiwum

2018-02-22 10:40

Ks. Adrian Put
Edycja zielonogórsko-gorzowska 8/2018, str. IV

Archiwum Diecezjalne w Zielonej Górze ma nową siedzibę. To już czwarta lokalizacja tej niezwykle ważnej dla normalnego funkcjonowania diecezji instytucji. 8 lutego 2018 r. bp Tadeusz Lityński poświęcił i otworzył na nowo archiwum

ks. Adrian Put
Siedziba archiwum

Pierwsze archiwum jako część Kurii Diecezjalnej powstało i mieściło się przy ul. Drzymały 36 w Gorzowie. Podobnie było po przeniesieniu kurii do Zielonej Góry. Początkowo mieściło się ono i było niewydzieloną częścią kurii. Pomysł zorganizowania własnego, profesjonalnego archiwum pojawił się dopiero ok. 2000 r. Wówczas bp Adam Dyczkowski skierował ks. Roberta Kufla na studia z archiwistyki na Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Początki

Do formalnego erygowania archiwum doszło 15 września 2003 r. Nadany został wówczas statut placówki, a jej pierwszym dyrektorem został – pełniący tę funkcję do dziś – ks. dr hab. Robert Kufel.

Nie oznaczało to przeznaczenia na potrzeby archiwum osobnego lokum. W budynku kurii wygospodarowano pomieszczenia po dawnej księgarni i przeznaczono je na potrzeby magazynu głównego archiwum. Przygotowano jeszcze pokój dla dyrektora, który jednocześnie pełnił funkcję pracowni naukowej. Na obrzeżach Zielonej Góry – w Domu Księży Emerytów – zorganizowano dwa dodatkowe pomieszczenia magazynowe. Z takim dobytkiem nasze diecezjalne archiwum rozpoczęło funkcjonowanie.

Już w 2004 r. rozpoczęto budowę nowej siedziby. Zaplanowano ją na tyłach kurii za księgarnią św. Antoniego. W kwietniu 2005 r. plac pod budowę został poświęcony, a sam budynek ukończono w październiku 2006 r. Wszystkie zbiory zostały przeniesione na ul. Powstańców Wielkopolskich 2. W nowym budynku archiwum otrzymało trzy pomieszczenia: magazyn, pracownię naukową oraz sekretariat. Po kilku latach okazało się, że nowy budynek jest... za mały.

Nowa siedziba

Od kilku lat ks. Kufel informował o potrzebie wygospodarowania nowych pomieszczeń dla archiwum. Stale powiększający się zasób należało gdzieś umieścić. Kto w ostatnich latach odwiedzał archiwum w starej siedzibie, wiedział, jak bardzo brakowało tam miejsca.

W 2016 r. bp Tadeusz Lityński podjął decyzję zmieniającą lokalizację kilku instytucji diecezjalnych. W jej wyniku postanowiono przenieść archiwum do pomieszczeń po zielonogórskiej siedzibie redakcji Radia Plus w Domu Księży Emerytów. Rozpoczął się długi, ale bardzo gruntowny remont. Szczęśliwy finał prac miał miejsce podczas uroczystości otwarcia i poświęcenia w dniu 8 lutego.

Poświęcenie

– Archiwum to miejsce przechowywania dokumentów i źródeł związanych z dziejami naszej diecezji. To miejsce niezwykle ważne dla naszego Kościoła, jak również do celów badawczych dla osób piszących prace naukowe czy różne artykuły. Bardzo się cieszę, że udało się tutaj sfinalizować prace adaptacyjne nowej siedziby archiwum. Nowe pomieszczenia są bardziej przestronne i perspektywiczne, jeśli weźmiemy pod uwagę rozrastający się zasób. Dotychczasowa siedziba okazała się jednak zbyt mała. Trudno tam było nie tylko prowadzić badania, ale i gromadzić i opracowywać powiększający się zasób. W nowej siedzibie praca została już podjęta. Archiwalia na nowo są opracowywane, udostępniane i chronione dla następnych pokoleń – powiedział bp Tadeusz Lityński podczas otwarcia placówki.

Uroczystość poświęcenia zgromadziła wielu znamienitych gości. Otwarcia dokonali bp Tadeusz Lityński, bp Adam Dyczkowski i bp Paweł Socha oraz dyrektor ekonomiczny kurii ks. Wojciech Jurek, dyrektor Archiwum Państwowego w Gorzowie dr hab. Dariusz Rymar, dyrektor Archiwum Państwowego w Zielonej Górze dr Tadeusz Dzwonkowski i oczywiście gospodarz, czyli ks. dr hab. Robert Kufel. – Dla mnie archiwum to pasja, która się zrodziła z umiłowania historii. Najpierw tej historii ogólnej, powszechnej, a później historii Kościoła. Ważne w tym procesie było także seminarium i wykłady z historii Kościoła. Wykładowcy tego przedmiotu i jednocześnie wspaniali profesorowie zarazili mnie bakcylem historii. Archiwum nierozłącznie jest związane z historią. To miejsce, gdzie szukamy źródeł, gdzie możemy źródła odnaleźć. Jest to też miejsce, gdzie źródła są strzeżone, zachowywane dla przyszłych pokoleń. Dla mnie archiwum to jest wezwanie i jednocześnie takie małe powołanie. Jestem strażnikiem historii i tych wszystkich źródeł, które są tutaj zgromadzone – wyjaśnił ks. Kufel.

Nowe

Nowa siedziba archiwum jest bardzo przestronna. Znajduje się tutaj kilka magazynów, profesjonalna pracownia naukowa, sekretariat, pokój dyrektora, pomieszczenia gospodarcze, salka konferencyjna, pomieszczenie do czyszczenia dokumentów, szatnia i pokój socjalny. W ostatnim czasie powiększyła się także obsada kadrowa. Obok ks. Kufla, który jest dyrektorem, w archiwum pracuje jako archiwistka Weronika Zegzuła oraz Mirosława Franczak. Pani Mirka od wielu lat pomaga jako wolontariusz. – Praca w archiwum jest bardzo przyjemna i interesująca. Archiwum pokazuje, jak pracują nasze parafie, jak wygląda niezbędna dokumentacja. Ja jestem już na emeryturze i pomagam w archiwum jako wolontariusz. Takiej emerytury, takiego życia w stanie spoczynku życzę każdemu. Pomagając w tym miejscu, zaraziłam się pasją do historii Kościoła. Moja obecność tutaj ma jeszcze jeden wymiar. Osobiście bardzo się cieszę, że mogę pomagać innym ludziom, ale pomagam przez to także sobie – powiedziała Mirosława Franczak.

Wszystkich zainteresowanych dziejami Kościoła na Ziemi Lubuskiej zapraszamy na Osiedle Kaszubskie 8 w Zielonej Górze. Tutaj znajdziecie niesamowite źródła i życzliwych ludzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Bagnasco: tragedia rozdarła nasze serca, Genua się jednak nie podda

2018-08-18 15:43

vaticannews / Genua (KAI)

We Włoszech odbył się pogrzeb części ofiar, które zginęły w wyniku zawalenia 200-metrowego odcinka wiaduktu w Genui. W całym kraju jest to dzień żałoby narodowej. „Zawalenie się wiaduktu rozdarło nasze serca. Rana jest bardzo głęboka. Genua się jednak nie podda” - podkreślił kard. Angelo Bagnasco, który przewodniczył uroczystościom pogrzebowym. O swej modlitwie zapewnił Papież Franciszek.

Archiwum/ kard. Angelo Bagnasco
Kard. Angelo Bagnasco, arcybiskup Genui, przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch (do maja tego roku), przewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

Pogrzeb miał charakter państwowy. Uczestniczyli w nim przedstawiciele najwyższych władz, z prezydentem i premierem na czele oraz tysiące Włochów. W hali genueńskich targów, gdzie sprawowano uroczystą Eucharystię ustawiono 19 trumien, w tym jedną białą. W sumie w tragedii zginęło 41 osób, ale część rodzin zbojkotowała państwowe uroczystości nazywając je farsą i zdecydowała się pochować bliskich podczas prywatnych ceremonii. Pierwsze pogrzeby miały miejsce już wczoraj. Tymczasem ratownicy nadal przeszukują gruzowisko ponieważ jedna osoba wciąż jest uważana za zaginioną.

Ordynariusz Genui podkreślił, że mimo rozdartego serca mieszkańcy miasta nie poddadzą się, będą walczyć o lepszą przyszłość. Podziękował za płynące z wszystkich stron słowa wsparcia, gesty solidarności i modlitwę. Podkreślił też sprawne działanie służb ratunkowych, poczynając od strażaków. Ich delegacja została powitana na pogrzebie burzą oklasków. Kard. Bagnasco wskazał, że tragedia w Genui nie może zostać zapomniana. Upomniał się również o konkretną pomoc dla 600 osób, które w wyniku tragedii straciły dach nad głową, ponieważ ich mieszkania znajdują się w blokach mieszczących się pod zawalonym wiaduktem.

"Wiadukt się zawalił. Był on jednak nie tylko ważnym kawałkiem autostrady, ale drogą niezbędną do codziennego życia wielu, arterią ważną dla rozwoju miasta. Genua jednak się nie podda – serca jej mieszkańców rozdzierają tysiące myśli i uczuć, ale cały czas walczą – mówił w homilii pogrzebowej kard. Bagnasco. – Ufamy, że tak liczne osoby ewakuowane nie tylko znajdą czasowe schronienie, ale szybko będą mogły odzyskać ciepło prawdziwego domu. To godzina bliskości. Tylko wpatrując się w Chrystusa nie ulegniemy desperacji i będziemy znów mogli z odwagą patrzeć na świat, życie i nasze ukochane miasto. Będziemy mogli budować nowe mosty i żyć razem".

Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się biciem kościelnych dzwonów w całej Genui. Na czas trwania pogrzebu zamknięto wiele sklepów, ustała też praca w porcie, zatrzymały się autobusy i taksówki. Wieczorem na znak żałoby i solidarności z rodzinami ofiar tragedii zgaśnie oświetlenie rzymskiego Koloseum.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Piekary Śląskie: pielgrzymka kobiet do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej

2018-08-19 21:06

ks. sk / Piekary Śląskie (KAI)

„Wdzięczność” była tematem, który zdominował piekarskie wzgórze podczas stanowej pielgrzymki kobiet do sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich.

www.piekary.pl

O wdzięczności mówił metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. – Wdzięczność oznacza, że potrafimy dostrzec i docenić dobro, jakie otrzymujemy od Boga i od ludzi – mówił.

Szczególne podziękowania złożył rodzinom, w których kobiety odgrywają niezwykle ważną rolę. Mobilizował równocześnie pątniczki do tego, aby uczyły „dzieci i młodzież macierzyństwa przyjmującego życie i strzegącego życia; macierzyństwa rozumianego jako misja i powołanie; macierzyństwa przekazującego wiarę, wartość i kulturę oraz umiłowanie ojcowizny i ojczyzny”.

Temat rodziny przewinął się także podczas homilii w czasie Eucharystii. Wygłosił ją abp Tomasz Peta z Kazachstanu, który zwrócił uwagę, że „ostateczna walka między dobrem i złem rozegra się właśnie o świętość rodziny”.

Metropolita katowicki zauważył także, że „paleta inicjatyw rządowych i pozarządowych na rzecz umocnienia rodziny oraz jej kompleksowego wspierania (…) dają nadzieję na pomyślna przyszłość”.

Hierarcha zaapelował także o rozważenie projektu dotyczącego wprowadzenia emerytur dla kobiet, które całe swoje życie poświęciły na wychowanie dzieci. Ta wypowiedź spotkała się z bardzo pozytywnym przyjęciem ze strony pątniczek.

W Piekarach odniesiono się także kilkakrotnie do nauczania papieża Franciszka. Abp Skworc zwrócił uwagę, że grudniowy szczyt klimatyczny jest „doskonałą okazją do jeszcze lepszego poznania nauczania papieża zawartego w encyklice „Laudato si”.

W czasie nieszporów biskup nominat Grzegorz Olszowski przytoczył natomiast papieskie nauczanie zawarte w adhortacji Gaudete et exsultate. Przypomniał, że ojciec święty przestrzega przed niebezpieczeństwami na naszej drodze do świętości. - Takimi niebezpieczeństwami są: współczesny subiektywizm, czyli „po swojemu”. Bo mnie się wydaje, że to jest tak i nie dopuszczam innej możliwości… (…). Drugie niebezpieczeństwo to współczesny pelagianizm, kiedy chcemy wszystko zrobić o własnych siłach – mówił biskup nominat.

Jednym z tematów poruszonych przez abp Tomasza Petę z Kazachstanu był walka między dobrem a złem, która trwa w sercu każdego człowieka. Wymienił także zagrożenia, „niszczące idee przewalające się przez świat, idee bezbożnictwa i braku rozumu”. Zaliczył do nich: ideologię gender, eutanazję, brak poszanowania życia od poczęcia, „prawo do aborcji”, czyli do zabicia drugiego człowieka, liberalne podejście do małżeństwa.

Podczas pielgrzymki głos zabrał także bp Tadeusz Kusy OFM, który podczas „godziny ewangelizacji” opowiadał o strasznej sytuacji panującej w ogarniętej wojną domową Republice Środkowej Afryki. Prosił także kobiety o modlitwę w intencji RŚA, zwłaszcza o dar pokoju i zakończenie walk. – Sytuacja jest tak trudna i pogmatwana, że po ludzku rozwiązać się jej nie da – stwierdził.

Szczególnym akcentem tegorocznej pielgrzymki świata żeńskiego do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej było ofiarowanie złotej róży. Komentując ten gest metropolita katowicki zauważył, że „w symbolice chrześcijańskiej róża oznacza Chrystusa, ale także doskonałość i cnoty Maryi. Tytuł Maryi „Róża Duchowna” został zatwierdzony przez Kościół jako odpowiedni do wypowiedzenia duchowego piękna Maryi, ponieważ Ona jest ikoną piękna Boga”.

W niedzielę po 15 sierpnia świat żeński archidiecezji katowickiej pielgrzymuje do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Corocznie na piekarskie wzgórze przybywa około 80 tys. kobiet. W tym roku homilię podczas pielgrzymki wygłosił abp Tomasz Peta z Kazachstanu, a głównym celebransem Eucharystii był bp Jan Kopiec z Gliwic.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem