Reklama

Odsłonięcie pomnika śp. ks. prał. Witolda Andrzejewskiego

2018-10-10 11:21

Agata Zawadzka
Edycja zielonogórsko-gorzowska 41/2018, str. I

Agata Zawadzka
W Gorzowie odsłonięto pomnik ks. prał. Witolda Andrzejewskiego

Uroczystość poprzedziła Msza św. w intencji ojczyzny odprawiona przez bp. Tadeusza Lityńskiego. – Siostry i bracia! Dzisiaj zgromadzeni przy murach gorzowskiej katedry pragniemy utrwalić w sercach i pomniku naszą wdzięczną pamięć o wybitnym duszpasterzu akademickim, pielgrzymie, proboszczu, kapelanie „Solidarności” i policji, aktorze, nauczycielu i wychowawcy, honorowym obywatelu miasta Gorzowa śp. prał. Witoldzie Andrzejewskim, który w trudnych chwilach naszej ojczystej historii miał odwagę mówić prawdę i strzec jej w umysłach młodzieży, inteligencji i ludzi pracy – mówił ks. prał. Zbigniew Kobus, proboszcz parafii katedralnej.

W kazaniu ksiądz biskup odniósł się do wyzwania płynącego z przewidzianego na dziś fragmentu Ewangelii, czyli o wiernej miłości i ogromnej roli instytucji małżeństwa. Podkreślał, że wzorem tej miłości jest dla nas sam Chrystus, który umiłowawszy dwunastu, kochał ich do końca, a pielęgnowanie więzi małżeńskich i rodzinnych jest lekarstwem na samotność. Następnie pasterz diecezji odniósł się do postaci ks. Andrzejewskiego. – Chcemy przez obecność i modlitwę podkreślić nasz szacunek i wdzięczność do śp. ks. prałata – mówił do zgromadzonych ksiądz biskup. – Różne były drogi do niepodległej. Jedną z nich była posługa kapłańska i patriotyczna księdza prałata. Kiedy zastanawiałem się nad jego patriotyzmem i źródłem miłości do naszej ojczyzny, którą nieustannie podkreślał i dawał innym świadectwo, to przyglądając się jego posłudze, zauważyłem poczucie pewnej misji. Realizował kapłaństwo w poczuciu misji pośredniczenia między Bogiem a człowiekiem. Czuł potrzebę tworzenia wspólnoty przez posłuszeństwo Ewangelii – zauważył bp Lityński.

Reklama

Po Eucharystii odsłonięcia pomnika dokonali ks. prał. Zbigniew Kobus oraz Jarosław Porwich i Marek Rusakiewicz, inicjatorzy powstania pomnika „Szefa”. W wydarzeniu wzięli udział: minister Elżbieta Rafalska, marszałek senior Kornel Morawiecki, poseł Jarosław Porwich, wojewoda lubuski Władysław Dajczak, prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki oraz przedstawiciele NSZZ „Solidarność”, wojska, policji, straży miejskiej, celników, harcerzy. Odsłonięciu pomnika towarzyszy wystawa Instytutu Pamięci Narodowej pt. „Pielgrzym Niepodległości 1940 – 2015”.

Tagi:
pomnik ks. Witold Andrzejewski

Reklama

Upamiętnili wychowawcę

2018-04-18 12:13

Agata Zawadzka
Edycja zielonogórsko-gorzowska 16/2018, str. VI

Agata Zawadzka
Pamiątkowa tablica na budynku I LO w Gorzowie

O tym, że śp. ks. prał. Witold Andrzejewski był charyzmatycznym człowiekiem, który przez całe życie zrobił dużo dobrego, nie trzeba nikogo przekonywać. Duszpasterz „Solidarności”, założyciel gorzowskiego Duszpasterstwa Akademickiego i honorowy obywatel Miasta Gorzowa to tylko nieliczne z jego tytułów. Jednak oprócz tego, co pierwsze przychodzi nam na myśl na wspomnienie duchownego, warto zaznaczyć, że był on również wychowawcą i duchowym przewodnikiem wielu młodych pokoleń.

Działo się tak również za sprawą prowadzenia od czasu przyjęcia święceń kapłańskich w 1972 r. katechezy dla uczniów I Liceum Ogólnokształcącego w Gorzowie. Choć było to w czasach, w których duszpasterz nie mógł aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły, a religia była wyniesiona za jej mury, on był nauczycielem i duchowym przewodnikiem uczniów i grona pedagogicznego. To właśnie absolwenci I LO postanowili uczcić pamięć ks. Andrzejewskiego przez umieszczenie na frontowej ścianie szkoły tablicy z napisem: „Pamięci Ks. Witolda Andrzejewskiego (1940 – 2015) duchowego przewodnika wielu roczników uczniów I Liceum Ogólnokształcącego. Wdzięczni wychowankowie”.

Plany

Pierwsze plany, aby w ten sposób upamiętnić działalność „Szefa”, zrodziły się we wrześniu 2015 r., w czasie obchodów 70-lecia szkoły. To przy tej okazji w murach „Puszkina” spotkali się absolwenci, którzy nie ukrywają, że dużo zawdzięczają ks. Witoldowi. Inicjatorem i fundatorem płyty z czarnego granitu było Stowarzyszenie Absolwentów Duszpasterstwa Akademickiego im. ks. Witolda Andrzejewskiego. Pod pomysłem zebrano ponad 300 podpisów. Uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej odbyła się w Wielki Poniedziałek 26 marca i była częścią rekolekcji wielkopostnych dla młodzieży. Spotkanie rozpoczęła Msza św. w intencji duchownego w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Następnie odsłonięto tablicę zamieszczoną na budynku szkoły, a jej poświęcenia dokonał ks. prał. Zygmunt Lisiecki, proboszcz miejscowej parafii. Z przemówieniami wystąpili również Jacek Wójcicki – prezydent miasta, Sebastian Pienkowski – przewodniczący rady miasta oraz Marek Rutkowski – prezes Stowarzyszenia Absolwentów Duszpasterstwa Akademickiego. – To tablica poświęcona człowiekowi, który katechizował, jednak nie tylko uczył nas religii, ale wskazywał, jak postępować w życiu – mówił Rutkowski w przemowie otwierającej spotkanie.

Dyskusja

Po odsłonięciu tablicy odbył się panel dyskusyjny na temat „Ks. Witold Andrzejewski – duszpasterz i wychowawca młodzieży”. Dyskusje poprowadzili Marek Rutkowski, prof. Dariusz Rymar (dyrektor Archiwum Państwowego w Gorzowie), dr Zofia Fenrych (przedstawiciel szczecińskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej) oraz Marek Robak (dyrektor Katolickiego Liceum). Część merytoryczna miała na celu przybliżenie postaci duszpasterza tym, którzy nie mieli okazji go poznać osobiście, czyli obecnym uczniom. Wydarzenie poprzedził konkurs na esej o tym samym tytule, co panel dyskusyjny. Laureatami konkursu zostali Aleksandra Bedka (I LO) i Alex Dużalski (II LO). – Pisząc esej o ks. Andrzejewskim, chciałam pokazać innym ludziom, kim on tak naprawdę był. Wielu gorzowian o nim słyszało, ale nie wiedzą, co zrobił w swoim życiu. Dla mnie ks. Andrzejewski, choć nie dane było mi go poznać, był wyjątkowym człowiekiem. Przygotowując się do konkursu, czytając i słuchając wywiadów z nim, zobaczyłam człowieka o mocnym, pewnym siebie głosie, a jednocześnie wielkiej pokorze i troskliwym sercu. Dlatego właśnie chciałam pokazać to ludziom. Bo to człowiek wart uwagi – motywowała swoje uczestnictwo w konkursie Aleksandra Bedka.

Wspomnienia

Spotkanie było okazją do wspomnień związanych z postacią „uśmiechniętego księdza w berecie”. Jego wychowankowie, a dziś elita intelektualna miasta, chętnie dzielili się tym, co wniósł on do ich życia. Jedni wspominali, że ks. Andrzejewski potrafił zawsze znaleźć wyjście z sytuacji i kiedy tylko mieli jakiś problem, to szli z nim do niego. Inni z niekrytą fascynacją opowiadali o tym, że był on człowiekiem dialogu. Miał czas dla każdego i z każdym podejmował rozmowę. Swoich rozmówców traktował partnersko. Łączył w sobie cechy zarówno dobrego mówcy, jak i słuchacza. Niektórzy otwarcie mówią, że tylko dzięki niemu przetrwali życiowe burze, bo on jak nikt inny potrafił przeprowadzić ich przez każdą sytuację, zarówno porażki, jak i sukcesy.

Wszyscy zgodnie podkreślają, że ks. Witold był i jest niekwestionowanym autorytetem i wzorem, do którego chcą dążyć. Wśród wypowiedzi pojawiał się również wątek młodzieży, która choć nie znała duszpasterza ze szkolnej katechezy, powinna poznać jego biografię i czerpać z niej inspirację do życia dla Boga i Ojczyzny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Uroczystości odpustowe ku czci św. Józefa

2019-03-19 23:01

Kamil Krasowski

Obraz św. Józefa z sanktuarium w Kaliszu przybył dzisiaj do parafii św. Józefa w Zielonej Górze. Uroczystej Mszy św. odpustowej w kościele parafialnym przewodniczył biskup senior diecezji kaliskiej Stanisław Napierała.

Karolina Krasowska
Obraz przybył do zielonogórskiej parafii św. Józefa

Uroczystości w kościele św. Józefa w Zielonej Górze rozpoczęły się od ceremonii powitania obrazu, który przybył do naszej diecezji z sanktuarium w Kaliszu. Obraz powitali parafianie - małżeństwo Aleksandry i Mikołaja Skalskich. - W ten uroczysty dzień naszego święta parafialnego stajemy przed Tobą, Boże wraz z naszym patronem św. Józefem. I z tym większą radością i wdzięcznością, że jest tu z nami obraz z Narodowego Sanktuarium św. Józefa Kaliskiego. Dziękujemy, że dałeś nam ten szczególny czas łaski i mocno wierzymy, że w tym czasie będziemy mogli wyjednać łaski dla naszych rodzin, parafii i wszystkich, którzy tu przyszli - mówił Mikołaj Skalski, witając obraz. - Święty Józefie, bądź naszym przewodnikiem na trudnych i krętych ścieżkach życia, prowadź nas prostą drogą do Jezusa i Maryi. Uproś nam łaskę czystej, bezinteresownej miłości do wszystkich, których spotykamy na naszych życiowych drogach, abyśmy zapatrzeni w przykład Twojego świętego życia starali się być szlachetni, prawi i zdolni do poświęceń.

Zobacz zdjęcia: Peregrynacja obrazu św. Józefa w Zielonej Górze. Uroczystości odpustowe ku czci św. Józefa Oblubieńca

Powitania obrazu dokonał także gospodarz wspólnoty ks. kan. Leszek Kazimierczak, proboszcz parafii św. Józefa w Zielonej Górze.

Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił bp Stanisław Napierała, biskup senior diecezji kaliskiej, który opowiedział uczestnikom Liturgii o motywach powstania obrazu św. Józefa Kaliskiego, jego peregrynacji po diecezjach w Polsce i o znaczeniu tego, co autor umieścił na płótnie.

Posłuchaj homilii bp. Stanisława Napierały

Po zakończonej Eucharystii odbył się blok ewangelizacyjno-modlitewny dla mężczyzn i młodzieńców pt. "Milczeć. Walczyć. Kochać". Drugiego dnia peregrynacji 20 marca będzie można nawiedzać obraz w kościele w godzinach od 8 do 15. Po Koronce do Bożego Miłosierdzia odbędzie się jego pożegnanie. Obraz uda się do kolejnej parafii - św. Jadwigi Śląskiej w Krośnie Odrzańskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rejs Niepodległości: podsumowanie w Londynie

2019-03-20 17:36

mm (KAI) / Londyn

Dar Młodzieży w Rejsie Niepodległości opuścił ostatni port – Londyn. Polski żaglowiec tym razem cumował na Tamizie. Zainteresowanie Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii było ogromne. Choć na statek trzeba było docierać wyczarterowaną taksówką motorową, z młodymi żeglarzami spotkało się prawie 2000 osób: Polaków i Brytyjczyków.

YouTube.com
Dar Młodzieży

- Młodzi polscy żeglarze z wielką pasją opowiadali gościom o tym, jak Rejs Niepodległości zmienił ich życie i jak rozbudził w nich patriotyczne postawy. Także Polacy od wielu lat mieszkający w Londynie byli poruszeni - mówi Monika Mostowska, wiceprezes Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej Salvatti.pl. Elżbieta Suzin, przedstawicielka Polonii, wręczyła kapitanowi Daru Młodzieży, Rafałowi Szymańskiemu rodzinną pamiątkę, ręcznie wykonane serce z polskim orłem oraz rycinę starego Londynu ze statkami na Tamizie. 18 marca ambasador RP w Londynie, Arkady Rzegocki, odebrał od Polaków egzemplarze książki „Raport Pileckiego” wydane w języku polskim i angielskim przez Wydawnictwo Apostolicum i Fundację Gdzie. - To niezwykła koincydencja, gdyż dokładnie 78 lat temu, 18 marca 1941 r. pierwszy meldunek Pileckiego z Auschwitz, opisujący warunki panujące w obozie, dotarł do Londynu – mówi ks. Grzegorz Radzikowski, redaktor naczelny Apostolicum.

W czasie Rejsu Niepodległości jego uczestnicy mieli okazję promować Polskę w 23 portach. Rejs zorganizowany z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości był także okazją do spotkań z nieformalnymi ambasadorami Polski, jakimi są polscy misjonarze. Spotkania z lokalną młodzieżą i podopiecznymi polskich misjonarzy miały miejsce w Senegalu, RPA, na Mauritiusie, w Dżakarcie i w Hongkongu. Efektem tych spotkań były akcje pomocowe zorganizowane na rzecz placówek misyjnych, m. in. udział uczestników Rejsu Niepodległości w charytatywnym odcinku telewizyjnej „Familiady”, zbiórka na rzecz poszkodowanych podczas trzęsienia ziemi w Indonezji oraz zaproszenie na Światowe Dni Młodzieży do Panamy dwóch osób z Senegalu.

Uczestnikom Rejsu Niepodległości nieustannie towarzyszyli kapelani, głównie księża pallotyni. Na pokładzie Daru Młodzieży, który w Boże Narodzenie cumował w Los Angeles odbyła się Pasterka, a Wielki Post rozpoczęto uroczystą Mszą Święta z posypaniem głów popiołem w Ponta Delgada na Azorach. Podczas liturgii na statku w Londynie, ks. Waldemar Pawelec, obecny kapelan Rejsu mówił w homilii: „kto spotkał Chrystusa, zapomina o sobie”.

Ks. Jerzy Limanówka, prezes Fundacji Salvatti.pl podkreśla, że dla uczestników Rejsu podróż na pokładzie Daru Młodzieży była spotkaniem z Chrystusem. – Wielu z nich chce zaangażować się w działania misyjne Fundacji – przyznaje kapłan.

Już 28 marca Dar Młodzieży wpłynie do macierzystego portu w Gdyni.

Organizatorami Rejsu Niepodległości są: Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Uniwersytet Morski w Gdyni oraz Pallotyńska Fundacja Misyjna Salvatti.pl.

Rejs Niepodległości wspierają finansowo: PKN ORLEN, Polska Fundacja Narodowa, Fundacja LOTOS, TAURON Polska Energia oraz KGHM Polska Miedź.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem