Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Dni Kultury Chrześcijańskiej

2018-10-03 11:19

Agata Zawadzka

Agata Zawadzka
W inauguracji 32. Dni Kultury Chrześcijańskiej uczestniczył bp Adam Dyczkowski

W niedzielę 30 września w parafii katedralnej Mszą świętą pod przewodnictwem bp Adama Dyczkowskiego zainaugurowano 32. Dni Kultury Chrześcijańskiej. Hasłem tegorocznej edycji jest „100 lat w służbie Bogu i Ojczyźnie”.

Inicjatorem spotkań jest Klub Inteligencji Katolickiej. W wygłoszonym kazaniu ksiądz biskup zauważył ogromną rolę spotkań kulturalnych w dobie postępu cywilizacyjnego. Odniósł się także do zagrożeń cywilizacji śmierci, o których pisał św. Jan Paweł II. Duszpasterz apelował, aby stale wracać do korzeni chrześcijańskich, by nie zatracić się w postępującej laicyzacji. - Chciałbym Wam bardzo serdecznie podziękować i pogratulować wytrwałego udziału w działaniach Klubu Inteligencji Katolickiej i życzę, aby te spotkania wniosły w wasze życie jak najwięcej dobra, życzliwości, ale też satysfakcji płynącej ze stosowania Bożej etyki w życiu codziennym – biskup senior zwrócił się do gospodarzy wydarzenia.

Dni Kultury Chrześcijańskiej zostały objęte honorowym patronatem ordynariusza diecezji zielonogórsko-gorzowskiej bp. Tadeusza Lityńskiego i trwać będą do połowy października. W tym czasie odbędą się liczne spotkania. W programie znajdują się wykłady naukowców: ks. prof. Andrzeja Draguły, ks. dr. Rafała Mocnego czy pastora dr. Justusa Werdina. Do debaty „Ku chrześcijaństwie jutra, ekumenizm w Gorzowie” zasiądą prof. Paweł Leszczyński z Rady Ekumenicznej, ks. Jarosław Szmajda z parafii prawosławnej, pastor Dariusz Chudzik z kościoła baptystów i ks. dr Tadeusz Kuźmicki z kościoła rzymsko-katolickiego. W propozycjach znajdzie się również coś dla fanów muzyki, teatru i kina. Na koncerty zapraszają: prawosławny chór Sotiria oraz uczniowie Szkoły Muzycznej im. Tadeusza Szeligowskiego. Spektakl „Polacy Polakom” przedstawią uczniowie zrzeszeni w kole teatralnym II LO im. Marii Skłodowskiej – Curie. Zaś w kinie 60. krzeseł odbędzie się projekcja filmu „Zimna wojna” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego. W ramach DKCh odbędzie się także otwarcie wystawy fotograficznej Emilii Wójcik – Cienie oraz Dariusza Górnego – Piknik niepodległości. Zwieńczeniem obchodów będzie Eucharystia odprawiona 14 października w kaplicy katedralnej przez ks. prał. Zbigniewa Kobusa.

Tagi:
biskup Klub Inteligencji Katolickiej inauguracja dni kultury chrześcijańskiej gorzów

Bp Wodarczyk do członków KIK: trzeba doświadczeniem Boga dzielić się z drugim człowiekiem

2016-11-26 17:42

Ks. Mariusz Frukacz

„Z Chrztu, z doświadczenia tajemnicy Bożego Miłosierdzia wypływa pragnienie, aby doświadczeniem Boga dzielić się z drugim człowiekiem” – mówił w homilii bp Adam Wodarczyk. 26 listopada biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej przewodniczył Mszy św. w kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze z racji 36. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Klubów Inteligencji Katolickiej do narodowego sanktuarium.

Marek Kępiński/BPJG

Mszę św. z bp. Wodarczykiem koncelebrowali kapelani KIK-u. W pielgrzymce wzięło udział blisko 200 członków Klubów z całej Polski, m.in. z Częstochowy, Płocka, Bydgoszczy, Torunia, Myślenic, Bielsko–Białej, Mielca, Katowic, Warszawy, Olsztyna, Wrocławia, Poznania.

W homilii bp Wodarczyk przypomniał, że „uczestnictwo w Eucharystii dla każdego z nas jako dziecka Bożego jest darem i łaską” i wskazał na „potrzebę czujności, która wiąże się z nieustannym oczekiwaniem na przyjście Pana”.

Zobacz zdjęcia: 36. Ogólnopolska Pielgrzymka KIK na Jasną Górę

Nawiązując do czytań mszalnych biskup przypomniał, że „trzeba unikać rzeczy złych, niepotrzebnych, które mogą osłabić czujność i spowodować to, że nasze serca staną się ociężałe” - Troski doczesne oznaczają zabieganie o to, aby jak najlepiej korzystać z tego świata, ale bez głodu Boga w ludzkich sercach – mówił biskup i dodał, że „postawa czuwania łączy się z nieustannym szukaniem doświadczenia Boga w modlitwie”.

Bp Wodarczyk pytał co znaczy żyć jako chrześcijanie? - Odpowiedź daje nam zakończony Rok Miłosierdzia. Mamy być miłosierni jak Ojciec. Nauczył nas tego jubileusz 1050. rocznicy Chrztu naszego narodu. Bardzo ważne jest to doświadczenie Chrztu, które każe nam trwać przed Barankiem. W mijającym roku widzieliśmy też, że Kościół jest młody i żywotny – mówił bp Wodarczyk.

„Każdy kto żyje zanurzony w Bogu jest obecny w Sercu Jezusa” – kontynuował biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej.

Nawiązując do hasła nowego roku liturgicznego „Idźcie i głoście” biskup przypomniał, że „każdy dzień jest dla nas szansą, by dzielić się tajemnicą miłości Boga, szczególnie wobec tych, których serca są głęboko zanurzone w sprawach tego świata” - Trzeba odkryć swoje miejsce w Sercu Boga. Jeśli czuwam to idę, jestem w drodze, aby poprzez słowo i świadectwo Bóg znalazł przystęp do ludzkich serc – podsumował bp Wodarczyk.

Po Mszy św. w kaplicy różańcowej odbyły się wykłady. Bp Adam Wodarczyk omawiając temat „nowej ewangelizacji” pokazał drogę kształtowania się pojęcia ewangelizacji. Przypomniał, że czasem przełomu był Sobór Watykański II i w 1974 r. synod biskupów o ewangelizacji w świecie współczesnym. - Adhortacja Pawła VI „Evangelii nuntiandi” z 1975 r. to wielka karta Kościoła posoborowego – podkreślił bp Wodarczyk.

Biskup przypomniał, że bł. Paweł VI wskazał na trzy znaczenia pojęcia ewangelizacji, a mianowicie: misja i apostolstwo, pierwsze głoszenie Dobrej Nowiny oraz akcja i działalność duszpasterska - Bardzo dobrze tę myśl bł. Pawła VI odczytał i wprowadził w działalność duszpasterską sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki – mówił biskup.

Prelegent wskazał, ze dla pogłębienia pojęcia ewangelizacji bardzo ważny był pontyfikat św. Jana Pawła II - To był papież wielkiego dynamizmu ewangelizacyjnego i otwarcia w Kościele. To w przy krzyżu w Mogile, w 1979 r. Jan Paweł II użył po raz pierwszy pojęcia „nowa ewangelizacja”. W 1983 r. Jan Paweł II dopowiedział, że chodzi o nową ewangelizację z nowym zapałem, nową w metodzie i nową w środkach wyrazu – przypomniał prelegent i dodał: „Bardzo ważny był powrót do kerygmatu, czyli głoszenia podstawowych prawd, przepowiadania tego, co jest pierwsze”.

„Dzisiaj podejmując temat nowej ewangelizacji nie możemy pominąć pojęcia inkulturacji, ale także cywilizacji obrazu: - kontynuował biskup.

Bp Wodarczyk przypomniał, że papież Benedykt XVI podejmując temat nowej ewangelizacji mówił o misji ad gentes, o normalnej pracy duszpasterskiej i o nowej ewangelizacji skierowanej do tych, którzy zaniechali praktyki chrześcijańskie - Natomiast papież Franciszek mówi o „nawróceniu pastoralnym”, czyli o budzeniu podmiotu w Kościele, aby wyjść na zewnątrz. Wskazuje również na wielki temat miłosierdzia – podkreślił bp Wodarczyk.

„Ewangelizacja oznacza to, że jeden żebrak mówi drugiemu żebrakowi gdzie znaleźć chleb. Bo czyż ja też nie jestem żebrakiem wołającym o miłosierdzie” – podsumował bp Wodarczyk.

Następnie red. Paweł Zuchniewicz mówiąc o „inspiracjach i drogowskazach Światowych Dni Młodzieży w Krakowie” przypomniał m. in., że „historia Światowych Dni Młodzieży zaczęła się tak naprawdę już w czerwcu 1979 r. od okna papieskiego na ul. Franciszkańskiej w Krakowie” – Natomiast ze Światowych Dni Młodzieży w Krakowie płyną konkretne drogowskazy, którymi są: świadectwo, odwaga, ojcostwo i towarzyszenie, radość – mówił Paweł Zuchniewicz.

„Światowe Dni Młodzieży pokazały potrzebę nowej solidarności. To było spotkanie polskiej tradycji z entuzjazmem młodych całego świata” – kontynuował prelegent.

Red. Zuchniewicz podkreślił, że „papież Franciszek był jak ojciec, który towarzyszy młodym ludziom”.

Prelegent wskazał również na znaczenie pobytu papieża Franciszka na Jasnej Górze i w obozie koncentracyjnym w Auschwitz - Cisza w Auschwitz to była profetyczna decyzja papieża Franciszka – podkreślił red. Zuchniewicz.

Pielgrzymkę zakończyła Droga Krzyżowa na wałach jasnogórskich, którą prowadzili członkowie KIK-u z Częstochowy. Rozważania dotyczyły uczynków miłosiernych względem duszy i ciała. Po Drodze Krzyżowej uczestnicy pielgrzymki pod pomnikiem św. Jana Pawła II złożyli kwiaty i pomodlili się o beatyfikację sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.

Kluby Inteligencji Katolickiej (KIK), to stowarzyszenia skupiające osoby, które pragną w sposób świadomy przeżywać swoje powołanie katolików świeckich. Dla zapewnienia współpracy między nimi, powołały w 1989 "Porozumienie Klubów". Pierwsze Kluby (w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu i Toruniu) powstały na fali odwilży październikowej w 1956 r. Po 1976 r. wielu działaczy KIK przeszło do działalności mniej lub bardziej jawnie opozycyjnej, współpracując ze środowiskiem KOR-u, a następnie współtworzyło NSZZ Solidarność.

Do najważniejszych zadań KIK należy praca formacyjna wśród członków i ich rodzin, praca wychowawcza wśród dzieci i młodzieży, poznawanie i proponowanie rozwiązań ważnych problemów społecznych oraz włączaniu świeckich w pracę duszpasterską Kościoła w Polsce. Wśród zadań KIK jest również promowanie Nauczania i Społecznego Kościoła. KIK w swojej działalności organizuje spotkania o charakterze formacyjnym, intelektualnym, modlitewnym, kulturalnym.

I Ogólnopolska Pielgrzymka Klubów Inteligencji Katolickiej na Jasną Górę odbyła się 14 czerwca 1981 r. z inicjatywy ks. dr. Ireneusza Skubisia redaktora naczelnego tygodnika katolickiego „Niedziela” oraz członka – założyciela i pierwszego kapelana częstochowskiego KIK-u i Ireny Makowicz pierwszego prezesa częstochowskiego KIK-u. Mszy św. przewodniczył ówczesny ordynariusz diecezji częstochowskiej bp Stefan Bareła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

34. rocznica męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki

2018-10-19 07:21

Oprac. JM

Uroczystości z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy odbyły się w czwartek we Włocławku. 19 października w kościele pod wezwaniem św. Stanisława Kostki w Warszawie będzie sprawowana uroczysta Msza św.

Archiwum

Dobro pokonało zło poprzez męczeńską śmierć ks. Popiełuszki – podkreślał podczas uroczystości przy tamie wiślanej we Włocławku prezydent Andrzej Duda. Przypomniał także słowa błogosławionego o jedności i przebaczeniu.

– Niechże te słowa o wolności będą dla nas tak ważne właśnie teraz, tego 11 listopada, kiedy cały nasz naród będzie zapatrzony w to stulecie. Bądźmy razem, odsuńmy na bok bieżące spory. Niech to będzie nasze wielkie, wspólne narodowe święto, tak jak z całą pewnością chciałby bł. ks. Jerzy Popiełuszko – zaapelował prezydent Andrzej Duda.

Krzysztof Sitkowski/KPRP
Rodzina ks. Jerzego Popiełuszki wraz z prezydentem Andrzejem Dudą składają wieniec przed Krzyżem Pomnikiem ks. Jerzego Popiełuszki

Na placu przed Sanktuarium Męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki sprawowana była została uroczysta Msza św., której przewodniczył ordynariusz włocławski ks. bp Wiesław Mering.

– Jedno z najważniejszych zdań ks. Jerzego: gdyby większość Polaków w obecnej sytuacji wkroczyła na drogę prawdy, stalibyśmy się narodem wolnym już teraz – akcentował ks. bp Wiesław Mering.

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się w 1947 r. w wiosce Okopy na Białostocczyźnie, był kapelanem związanym z "Solidarnością" i robotnikami. Podczas Mszy za Ojczyznę sprawowanych w kościele św. Stanisława Kostki na stołecznym Żoliborzu publicznie krytykował nadużycia władzy komunistycznej. Równocześnie - zgodnie z głoszoną przez siebie zasadą "zło dobrem zwyciężaj" - przestrzegał przed nienawiścią do funkcjonariuszy systemu.

19 października 1984 r. został porwany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa z IV Departamentu MSW. Po brutalnym pobiciu, oprawcy wrzucili księdza do Wisły na tamie koło Włocławka. Został pochowany na placu przed kościołem św. Stanisława Kostki, gdzie był duszpasterzem. W pogrzebie ks. Popiełuszki uczestniczyły tysiące ludzi.

Ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. podczas Mszy św. na Placu Piłsudskiego w Warszawie.

Obecnie trwa jego proces kanonizacyjny. 14 września w 2015 r. w katedrze w Créteil pod Paryżem uroczyście zakończył się proces w sprawie domniemanego cudu za wstawiennictwem bł. Jerzego Popiełuszki. Po Mszy św. opowiedział o tym ks. Bernard Brien, który 14 września 2012 r. modlił się nad umierającym na białaczkę François Audelanem. Wcześniej kapłan był w Polsce i nawiedził grób bł. Jerzego Popiełuszki w Warszawie, zapoznał się z jego życiem i stwierdził, że ma tę samą datę roku i dnia urodzin co ks. Popiełuszko. Po powrocie do Francji stał się gorliwym propagatorem kultu bł. Popiełuszki.

Po udzieleniu choremu sakramentu chorych, kapłan wyjął obrazek błogosławionego i modlił się nad chorym. W modlitwę włączyły się obecne tam żona i siostra Rozalia Olienacz, michalitka z Polski. Gdy kapłan odszedł, chory otworzył oczy i obecną przy nim żonę zapytał: "Co się stało?" W ciągu kolejnych dni przeprowadzono wiele bardzo szczegółowych badań. Nie stwierdzono śladów białaczki. Chory został wypisany do domu. Wrócił do rodziny. Obecnie sprawa domniemanego cudu jest badana w Watykanie.

Przy Sanktuarium Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki na Warszawskim Żoliborzu działa Muzeum oraz Ośrodek Dokumentacji jego życia i kultu (http://muzeumkspopieluszki.pl).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wrocławskie wspomnienie o bł. ks. Jerzym

2018-10-19 02:44

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała
Ks. Andrzej Dziełak

- Byliśmy przez dwa lata w jednej kampanii. Ludzie, którzy przeżyją razem czas wojska są potem jak bracia. To, czego doświadczyliśmy najdotkliwiej, to ściganie za modlitwę wspólną. A nas było ok. 30., przede wszystkim kleryków z seminarium. Zakaz, rozkaz, że nie wolno, trafiał w samo serce, bo chcieliśmy, chociaż wieczorem, wspólnie stawać przed Panem Bogiem. Były za to surowe kary. W nocy wymyślano alarmy, w dzień upokarzano podczas ćwiczeń. To był prymitywny, siermiężny socjalizm. Wtedy szefem ludowego wojska polskiego był Wojciech Jaruzelski.

Ks. Jerzy był drobnej postury, fizycznie nie był gigantem, ale wyróżniała go koleżeńskość, spokój i stanowczość. Dowódców miał prymitywnych, pamiętam ich po nazwiskach, ale dziś to dodawanie im niepotrzebnego rozgłosu. W kampanii były tzw. podpadziochy. Do takich należał ks. Jerzy. Miał dźwigać magazynki na poligon. To było duże obciążenie, i tym się obdarzało właśnie tzw. podpadziochę. Był zbyty słaby, wątły, aby dźwigać te kilogramy. Ale dźwigał. Doznawał upokorzeń i szykan. Przeganiali go w masce przeciwgazowej, bywało tak, że zasłabł Jureczek...

Szukali zawsze prowodyra, a on cieszył się autorytetem. Chcieli go złamać i wtedy mieć wszystkich. Ktoś to umiejętnie wypatrzył i w niego uderzał.

Nie mieliśmy świadomości, że to ze świętym spędzaliśmy czas w wojsku.

Wiadomość o zaginięciu ...Ja wtedy przeczuwałem, że to robota esbecji, i że oni go żywego nie wypuszczą. Rozmawiałem z nim w te ostatnie wakacje przed śmiercią. To była długa rozmowa. Pytałem, czy się boi, bo to już wtedy miało miejsce wrzucanie cegieł, straszenie. On spytał tylko: A co oni mi mogą zrobić, najwyżej mogą mnie zabić.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem