Reklama

Centralny Zlot Klas Wojskowych w Żaganiu

2018-10-03 12:21

por. Krzysztof Gonera

st.chor.sztab. Rafał MNIEDŁO
W Żaganiu odbywa się Centralny Zlot Klas Wojskowych Żagań - 18

W poniedziałek 1 października w pancernej stolicy Polski - Żaganiu zainaugurowano Centralny Zlot Klas Wojskowych Żagań - 18. To już czwarta edycja projektu, w której uczniowie będą rywalizowali o miano najlepszej klasy mundurowej o profilu wojskowym w naszym kraju.

Organizowane rokrocznie w Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Żaganiu przedsięwzięcie organizowane jest przez Departament Edukacji, Kultury i Dziedzictwa Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, a realizowany jest przez 11. Lubuską Dywizję Kawalerii Pancernej (11LDKPanc), 23 Śląski pułk artylerii oraz jednostki wspierające poszczególne zagadnienia Zlotu.

Zobacz zdjęcia: Centralny Zlot Klas Wojskowych Żagań-18


Przez sześć dni października ponad pół tysiąca młodych ludzi uczących się w 16 klasach mundurowych i reprezentujących wszystkie województwa, będzie konkurować o miano najlepszych z najlepszych.

Reklama

W czasie uroczystości otwarcia Centralnego Zlotu Klas Mundurowych, na wspólnym apelu w obecności kompanii honorowej wystawionej przez 11. batalion dowodzenia, stanęli uczniowie i nauczyciele klas mundurowych oraz organizatorzy i instruktorzy z jednostek wojskowych Czarnej Dywizji.

- Celem zlotu jest między innymi popularyzowanie wśród młodzieży historii i tradycji dziejów oręża polskiego, ale również współczesnego wizerunku Wojska Polskiego i jego roli dla bezpieczeństwa Polski. Życzę wszystkim dużo wrażeń, zdrowej rywalizacji, a nade wszystko integracji w gronie rówieśników przybyłych do Żagania z wszystkich stron kraju, która pozwoli zbudować więzi zgodnie ze znanym zawołaniem – jeden za wszystkich, wszyscy za jednego – powiedział podczas inauguracji tego szkoleniowego przedsięwzięcia generał dywizji Stanisław Czosnek, dowódca 11LDKPanc.

W czasie rywalizacji uczniowie będą musieli wykazać się wiedzą teoretyczną na temat historii i współczesności wojsk pancernych, ale również umiejętnościami praktycznymi podczas manewrów sportowo – obronnych i szkolenia ogniowego oraz konkursu musztry i piosenki marszowej. Szczególnie widowiskowa zapowiada się konkurencja marszobiegu, która rozgrywana będzie na dystansie 8 km. Podczas pokonywania trasy każda z drużyn będzie musiała wykonać szereg zadań oraz wykazać się wiedzą i umiejętnościami min.: pomocy i ewakuacji rannych, strzelania, rzutu granatem, ale również siłą podczas przepychania pojazdu i przenoszenia skrzynek z amunicją.

Miejsce Zlotu nie zostało wybrane przypadkowo. 11. Lubuska Dywizja Kawalerii Pancernej im. Króla Jana III Sobieskiego, to przodujący związek taktyczny w naszym kraju, jedyny o strukturze pancernej. Jest główną siłą uderzeniową Wojsk Lądowych. Czarna Dywizja ponadto dysponuje i wykorzystuje w trakcie codziennego szkolenia nowoczesny sprzęt wojskowy, który przez cały okres pobytu uczniów prezentowany będzie w trakcie rywalizacji. Uczniowie będą mieli szansę zapoznać się, m.in. z czołgiem Leopard 2A4, kołowym transporterem opancerzonym KTO Rosomak, czy 122 mm wyrzutnia WR-40 Langusta i armatohaubica 152 mm „Dana”.

Św. Łukasz – patron Służby Zdrowia

Oprac. Józef Rydzewski
Edycja podlaska 41/2001

Janusz Szpyt, „Św. Łukasz”/fot. Graziako

18 października Kościół katolicki obchodzi liturgiczne wspomnienie św. Łukasza Ewangelisty. W tym dniu świętuje cała Służba Zdrowia: lekarze, pielęgniarki, siostry zakonne pracujące w szpitalach i domach opieki, jednym słowem wszyscy, którzy mają coś wspólnego z pomocą chorym, ponieważ patronuje im św. Łukasz.

Według Ojców Kościoła św. Łukasz urodził się w Antiochii Syryjskiej i był poganinem. Z zawodu był lekarzem. Należał do ludzi dobrze obeznanych z ówczesną literaturą i wykształconych. Świadczy o tym jego piękny język grecki, dokładność informacji i umiejętność korzystania ze źródeł. Pewien uczony żyjący w VI wieku pisze, że św. Łukasz będąc malarzem, namalował obraz Matki Bożej, który zabrała z Jerozolimy cesarzowa Eudoksja i przesłała go w darze św. Pulcherii - siostrze cesarza. Odtąd ta legenda stała się powszechna i autorstwo wielu starożytnych obrazów jest przypisywane św. Łukaszowi.

Św. Łukasz nie należał do 72. uczniów Pana Jezusa. Św. Paweł umieszcza go wśród osób nawróconych z pogaństwa. Po przyjęciu chrześcijaństwa Łukasz stał się współpracownikiem św. Pawła i towarzyszem jego misyjnych podróży. Św. Łukasz jest autorem Ewangelii i Dziejów Apostolskich. To właśnie jemu zawdzięczamy prawie wszystkie wiadomości o: zwiastowaniu narodzin św. Jana Chrzciciela i Pana Jezusa, nawiedzeniu św. Elżbiety, narodzeniu Pana Jezusa, pokłonie pasterzy i całym dzieciństwie Jezusa. Bardzo starannie zabrał się do pisania Ewangelii. Sam to potwierdza we wstępie: "Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami oraz sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś mógł przekonać się o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono" (Łk 1, 1-4). W swojej Ewangelii Łukasz przedstawił Chrystusa jako lekarza dusz i ciał ludzkich. Przekazał nam przypowieść o synu marnotrawnym, o odpuszczeniu grzechów jawnogrzesznicy i skruszonemu łotrowi na krzyżu. Bardzo pięknie Dante nazwał św. Łukasza, a mianowicie: historykiem łagodności Chrystusowej. Niemniej cennym dziełem są Dzieje Apostolskie. To właśnie z nich dowiadujmy się o tym, co działo się bezpośrednio po wniebowstąpieniu Pana Jezusa.

Według tradycji św. Łukasz poniósł śmierć męczeńską w Achai. Nie wiemy jednak gdzie znajduje się jego grób. Symbolem św. Łukasza i jego Ewangelii jest wół, ponieważ Autor rozpoczyna swą Ewangelię opisem ofiary Starego Testamentu. Inna interpretacja tej ikonografii mówi, że wół symbolizuje ciężką i systematyczną pracę historyka jaką wykonał św. Łukasz opisując życie Zbawiciela.

W katakumbach Kommodylli w Rzymie znajduje się fresk z VII wieku przedstawiający św. Łukasza w stroju rzymskim. W Polsce nie spotyka się kościołów ani ołtarzy św. Łukasza. Za to jego wizerunek wśród czterech Ewangelistów jest niemal wszędzie, w rzeźbie i na obrazach. Jego imię spotyka się rzadziej, choć ostatnio zaczyna być popularne. Do chwały ołtarzy zostało wyniesionych 12 świętych o imieniu Łukasz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wrocławskie wspomnienie o bł. ks. Jerzym

2018-10-19 02:44

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała
Ks. Andrzej Dziełak

- Byliśmy przez dwa lata w jednej kampanii. Ludzie, którzy przeżyją razem czas wojska są potem jak bracia. To, czego doświadczyliśmy najdotkliwiej, to ściganie za modlitwę wspólną. A nas było ok. 30., przede wszystkim kleryków z seminarium. Zakaz, rozkaz, że nie wolno, trafiał w samo serce, bo chcieliśmy, chociaż wieczorem, wspólnie stawać przed Panem Bogiem. Były za to surowe kary. W nocy wymyślano alarmy, w dzień upokarzano podczas ćwiczeń. To był prymitywny, siermiężny socjalizm. Wtedy szefem ludowego wojska polskiego był Wojciech Jaruzelski.

Ks. Jerzy był drobnej postury, fizycznie nie był gigantem, ale wyróżniała go koleżeńskość, spokój i stanowczość. Dowódców miał prymitywnych, pamiętam ich po nazwiskach, ale dziś to dodawanie im niepotrzebnego rozgłosu. W kampanii były tzw. podpadziochy. Do takich należał ks. Jerzy. Miał dźwigać magazynki na poligon. To było duże obciążenie, i tym się obdarzało właśnie tzw. podpadziochę. Był zbyty słaby, wątły, aby dźwigać te kilogramy. Ale dźwigał. Doznawał upokorzeń i szykan. Przeganiali go w masce przeciwgazowej, bywało tak, że zasłabł Jureczek...

Szukali zawsze prowodyra, a on cieszył się autorytetem. Chcieli go złamać i wtedy mieć wszystkich. Ktoś to umiejętnie wypatrzył i w niego uderzał.

Nie mieliśmy świadomości, że to ze świętym spędzaliśmy czas w wojsku.

Wiadomość o zaginięciu ...Ja wtedy przeczuwałem, że to robota esbecji, i że oni go żywego nie wypuszczą. Rozmawiałem z nim w te ostatnie wakacje przed śmiercią. To była długa rozmowa. Pytałem, czy się boi, bo to już wtedy miało miejsce wrzucanie cegieł, straszenie. On spytał tylko: A co oni mi mogą zrobić, najwyżej mogą mnie zabić.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem