Reklama

Rodzina

Wypalenie uczniowskie

Adobe Stock

Wypalenie zawodowe daje w kość zarówno pracownikom, jak i pracodawcom. Coraz częściej dotyka niestety również... uczniów.

Przeprowadzono liczne badania, aby szybko zdiagnozować zjawisko, które obniża produktywność pracowników i przeciwdziałać mu. Przecież chodzi o grube pieniądze, tracone z powodu niskiej efektywności pracy. Tymczasem wydaje się, że umyka nam, dorosłym, fakt, iż syndrom wypalenia może dotykać również dzieci, szczególnie teraz, kiedy od tak długiego czasu ich obowiązki szkolne ograniczają się do zajęć zdalnych.

Czy problem w ogóle istnieje?

Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie przeprowadził badania z udziałem dzieci w wieku 6-17 lat ze 142 szkół z całej Polski. Wyniki pokazały, że problem wypalenia uczniowskiego może dotykać aż 73% dzieci! Nie możemy więc przejść obojętnie wobec tego zjawiska, zwłaszcza gdy mamy dzieci w wieku szkolnym, ponieważ – być może – one również nie radzą sobie z presją otoczenia, oczekiwaniami dorosłych oraz nadmierną ilością obowiązków.

Reklama

Po czym więc poznać, czy nasze dzieci są „wypalone”? Charakterystycznymi cechami występującymi u dzieci, u których zaobserwowano ten syndrom, były: utrata dotychczasowych zainteresowań, poczucie ciągłego zmęczenia i niewyspania, marazm, mniejsza ochota na spotkania z rówieśnikami i ogólnie mniejsza responsywność w relacjach, problemy ze skupieniem i nauką. Ten ostatni czynnik zazwyczaj przekłada się na stopniowe opuszczanie się w nauce. Czujny rodzic zauważy bez trudu, że z jego dzieckiem dzieje się coś niepokojącego. Warto zadać sobie pytanie: co jest tego przyczyną? Błędem byłoby sądzić, że problemy w nauce są spowodowane jedynie gnuśnością i lenistwem. Zazwyczaj stoją za tym poważne przyczyny, których poznanie rzuca światło na realne trudności, z którymi mierzy się nasze dziecko, a których samo nie jest w stanie ani zdiagnozować, ani nazwać.

Przyczyny

Najogólniej rzecz ujmując, można powiedzieć, że przyczynami jakiegokolwiek wypalenia są nadmierne obciążenie i związany z tym długotrwały stres. W przypadku uczniów najczęściej chodzi więc o zbyt dużą ilość obowiązków i stawianie im zbyt wysokich oczekiwań, których nie są w stanie spełnić. Skutkuje to poczuciem frustracji i niemocy, co w dalszym etapie – zresztą dość szybko – przekłada się na spadek motywacji do pracy oraz niską samoocenę. Codzienne, wielogodzinne spędzanie czasu na nauce (w sytuacji pandemii zazwyczaj przed komputerem, co jedynie potęguje poczucie zmęczenia oraz bezcelowości), zatrważające ilości zadań domowych, których wypełnianie kończy się w późnych godzinach wieczornych, oraz w efekcie brak czasu na rozwijanie własnych pasji – oto rzeczywistość, z którą mierzą się często dzieci. Dodajmy do tego zajęcia ponadprogramowe, szkołę muzyczną lub korepetycje i mamy gotowy przepis na stopniowo pogłębiające się wypalenie uczniowskie.

Jak reagować?

Po pierwsze – musimy zrozumieć, co dziecko przeżywa oraz wspólnie z nim zastanowić się, jak rozwiązać ten problem. Zrozumienie istoty trudności pozwala nie tylko rodzicom, ale nade wszystko dziecku odzyskać poczucie kontroli i nadziei na to, że problem ten w ogóle da się rozwiązać (wypaleniu towarzyszą objawy depresyjne oraz głębokie poczucie braku wpływu na otaczającą rzeczywistość).

Po drugie – należy zapewnić dziecku regularny czas na relaks i odpoczynek, ponieważ one redukują stres oraz przynoszą potrzebne odprężenie. Wskazane jest podjęcie jakiejś aktywności fizycznej na wolnym powietrzu, ponieważ ruch przyspiesza obniżenie napięcia skumulowanego w mięśniach, dotlenia mózg i rozładowuje nagromadzone emocje. Po trzecie – należy się uczciwie zastanowić, czy oczekiwania, jakie mamy wobec naszych dzieci, nie są zbyt wygórowane. Nie chodzi przecież wyłącznie o to, by były one perfekcyjnie wykształcone i naładowane wszelaką wiedzą, ale raczej o to, byśmy sprawili, by wyrosły na szczęśliwych i radosnych ludzi. Wtedy rozbudzenie w nich ciekawości poznawania świata nie będzie stanowiło większej trudności.

2021-04-06 13:06

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Dialog miłości

Adobe.Stock.pl

Bardziej słuchać niż mówić, bardziej rozumieć niż oceniać, bardziej dzielić się sobą niż dyskutować, a nade wszystko przebaczać. To recepta na szczęśliwe małżeństwo.

Więcej ...

Nie żyje brat Krzysztofa Krawczyka. Miał 70 lat

2021-05-07 13:24

facebook/Krawczyk

Więcej ...

Jasna Góra: modlitwa za kierowców i wsparcie misji

2021-05-08 17:33

Karol Porwich/Niedziela

Z modlitwą o bezpieczną jazdę, roztropność, wzajemny szacunek, o trzeźwość dla kierujących pojazdami i za poszkodowanych w wypadkach drogowych na Jasną Górę przybyła XX pielgrzymka kierowców. W darze zostały przekazane symboliczne czeki na zakup wózków inwalidzkich, o które prosili polscy misjonarze posługujący wśród najuboższych w różnych częściach świata.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

#NiezbędnikMaryjny: odnajdź z nami drogę do Maryi!

Wiara

#NiezbędnikMaryjny: odnajdź z nami drogę do Maryi!

#NiezbędnikMaryjny: Dogmat o Bożym Macierzyństwie Maryi

Wiara

#NiezbędnikMaryjny: Dogmat o Bożym Macierzyństwie Maryi

Rozpoczyna się Nowenna do św. Andrzeja Boboli

Wiara

Rozpoczyna się Nowenna do św. Andrzeja Boboli

Św. Stanisław, Biskup i Męczennik

Święci i błogosławieni

Św. Stanisław, Biskup i Męczennik

Czy 3 maja obowiązuje nas udział we Mszy św.?

Kościół

Czy 3 maja obowiązuje nas udział we Mszy św.?

Nakazane święta kościelne w 2021 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2021 roku

Czy 3 maja obowiązuje nas udział we Mszy św. i post?

Kościół

Czy 3 maja obowiązuje nas udział we Mszy św. i post?

Kuria kaliska: bp Edward Janiak 27 kwietnia opuścił...

Kościół

Kuria kaliska: bp Edward Janiak 27 kwietnia opuścił...

Koncert 'Serdeczna Matko, opiekunko ludzi' - 3 maja w...

W wolnej chwili

Koncert 'Serdeczna Matko, opiekunko ludzi' - 3 maja w...