Spotkanie modlitewno-formacyjne z założycielem wspólnoty Mężczyzni św. Józefa odbyło się 2 grudnia w parafii Miłosierdzia Bożego. Panowie mieli okazję wysłuchać Donalda Turbitta – człowieka, który od lat formuje mężczyzn na całym świecie, inspiruje do odpowiedzialności, modlitwy i życia w mocy Ducha Świętego.
– Dzisiaj szczególnie potrzebujemy ewangelizacji mężczyzn po to, żeby wzrastali dla Kościoła. Chcę pokazać mężczyznom, że św. Józef jest dla nich patronem do wzrostu duchowego, tak, żeby służyli Kościołowi lokalnemu. Celem Mężczyzn św. Józefa jest służba Kościołowi, ale i lokalnym duszpasterzom. Wyzwaniem dla współczesnego mężczyzny jest odzyskanie męskości – czy to w świecie, czy to w Kościele katolickim. Chodzi o to, by mężczyzna stał się silniejszym mężczyzną i silniejszym katolikiem, tak by bardziej budować Kościół i rodzinę, a św. Józef jest modelem doskonałego męża i doskonałego lidera, zarówno dla rodziny jak i dla Kościoła, od kiedy poślubił najważniejszą świętą w Kościele katolickim. On może być naszym opiekunem, ale również nas uczyć – zauważył Turbitt.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Amerykanin w Zielonej Górze był pierwszy raz. – Przyjechał do Polski na kilka dni. To będzie przeszło tydzień różnych spotkań, które zakończą się dniem skupienia w Lanckoronie – mówi proboszcz ks. Paweł Łobaczewski. – Przy parafii od kilku lat dzięki ks. Piotrowi Wadowskiemu istnieje wspólnota Mężczyzn św. Józefa. Ta wspólnota rozszerzyła się i obecnie w diecezji jest w kilku miastach. Dzięki temu, że jesteśmy usieciowieni, bo jest to wspólnota globalna, więc kiedy pojawiła się taka możliwość, by go zaprosić, postanowiliśmy skorzystać z tej okazji. To spotkanie jest nie tylko konsolidacją całej wspólnoty, ale pokazuje również, że dzisiaj Duch Święty prowadzi nas drogami, które mają wzmacniać naszą gorliwość i oddanie Panu Bogu przez wstawiennictwo św. Józefa, ale także wskazuje na otwartość na innych, by nasze wspólnoty nie ograniczały się do wąskiego grona, ale by wychodziły na zewnątrz – dodaje.
W spotkaniu uczestniczyli Mężczyźni św. Józefa z całej diecezji, m.in. z Gubina, Rzepina, Wschowy, Zielonej Góry i Żar, ale także ci niezwiązani ze wspólnotą. – To dla nas bardzo duże wydarzenie. To czas wspólnoty, wsłuchiwania się w to, co dla nas istotne w kwestiach wiary, obecności mężczyzn w Kościele, ale też zadania jakie Pan Bóg nam powierzył, gdy chodzi o nasze rodziny – mówi Grzegorz Stodolny ze wspólnoty Meżczyzn św. Józefa przy parafii Miłosierdzia Bożego. Jak mówi, obecnie wspólnotę tworzy 15 mężczyzn. – Spotkania mamy w 3. piątek miesiąca po Mszy św. wieczornej. Jesteśmy otwarci na innych, byśmy razem mogli się formować poprzez odpowiedni program, modlitwę, rozważanie słowa Bożego i wspólnotę, aby dawać świadectwo Bożej miłości i miłosierdzia dla innych.




